Drobni kupcy walczą o przetrwanie

Jak z nimi walczyć ? Jak zmniejszyć ich udziały w rynku? Co powodują?
admin
Site Admin
Posty: 846
Rejestracja: pn mar 29, 2004 2:05 pm
Kontakt:

Drobni kupcy walczą o przetrwanie

Post autor: admin » wt lip 13, 2004 9:36 am

Drobny handel, ten, który miał stać się zalążkiem młodego polskiego kapitalizmu, ginie! - alarmują kupcy. 94,8% krakowskich przedsiębiorstw to firmy zatrudniające poniżej 10 osób, a więc drobne, a działalność handlową prowadzi 30% z nich. Z każdym dniem kupców jest mniej, bo przegrywają z hipermarketami - informuje "Gazeta Krakowska".

Krakowski handel zatrudnia blisko 99 tys. osób, co stanowi 32,7% ogółu zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw - stwierdza Wojciech Wójtowicz z Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. Przeciętna zatrudnienia to 2,8 osoby. Mamy więc 52 sklepy wielkopowierzchniowe i całą masę firm rodzinnych. W 2002 roku drobnych handlowców było mniej (w stosunku do roku poprzedniego) o 980, a w 2003 mniej o 1904! To oznacza, że w ciągu dwóch lat zbankrutowało niemal 10 proc. krakowskich kupców - podaje "Gazeta Krakowska".

To dramat. I nic dziwnego, że w latach 2001-2003 stopa bezrobocia wzrosła w Krakowie aż o 0,4%! Równie groźnie wygląda sytuacja w całej Małopolsce, gdzie hiper i supermarketów jest ponad setka - informuje "Gazeta Krakowska". Urząd Marszałkowski rozesłał ankietę do gmin z pytaniem o zabiegi wokół lokalizacji wielkopowierzchniowych obiektów handlowych w miasteczkach i wsiach Małopolski. Uzyskano 165 odpowiedzi na 182 gminy. Wynika z nich, że w ostatnim okresie wydano 11 decyzji o pozwolenie na budowę dla takich inwestycji - pisze dziennik.

Dla handlowca w mieście hipermarket to problem - zauważa Kazimierz Czekaj, prezes Jurajskiej Izby Gospodarczej - ale dla właściciela sklepu lokalnego hipermarket w Wielkiej Wsi (gdzie powstają dwie takie inwestycje) to śmierć firmy. Wielkim inwestycjom pomagają ustawodawcy. Z najnowszej wersji prawa budowlanego zniknął zapis, że gmina ma obowiązek, przy decyzji o lokalizacji sklepów wielkopowierzchniowych, brać pod uwagę skutki społeczne takich decyzji - podkreśla "Gazeta Krakowska".

źródło: PAP

ODPOWIEDZ