Fundusze strukturalne: Jakie zmiany w przyznawaniu dotacji?

Produkt regionalny, obwarzanek, środki unijne, prawo unijne
admin
Site Admin
Posty: 852
Rejestracja: pn mar 29, 2004 2:05 pm
Kontakt:

Fundusze strukturalne: Jakie zmiany w przyznawaniu dotacji?

Post autor: admin » wt cze 01, 2004 10:13 pm

Unijne fundusze pomocowe ujawniają swoje niedoskonałości. Narzekać mogą firmy transportowe, ale prawdziwy niepokój przeżywają firmy przetwórstwa spożywczego - zwłaszcza piekarnie i cukiernie.

Prowadzisz firmę transportową i marzysz o uzyskaniu dotacji na zakup nowej ciężarówki albo naczepy? Na marzeniach, niestety, się skończy - przedsiębiorcy nie mogą się już ubiegać o taką dotację. Unia Europejska ostatecznie zamknęła możliwość udzielania wsparcia tego rodzaju w ramach programów PHARE i w funduszach strukturalnych. Cukiernicy i piekarze są w jeszcze gorszej sytuacji - okazuje się, że na razie nie mogą się ubiegać o żadne dotacje. A wszystko przez mąkę...

Fundusze inaczej

Do tej pory firmy ciężarowe mogły się ubiegać o unijną dotację na zakup środków transportu. Jak wynika z informacji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), w poprzednich edycjach funduszu PHARE firmy transportowe robiły to bardzo często.

Gdy jednak w kwietniu został uruchomiony PHARE 2002, transportowców czekał spory zawód - taka możliwość zniknęła. Co gorsza, nie ma jej także w Sektorowych Programie Operacyjnym Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw (PSO WKP, część funduszy strukturalnych przeznaczona dla firm). Po zmianach w PARP rozdzwoniły się telefony, przedsiębiorcy pytali, dlaczego.

- Wszyscy są zdziwieni, rozczarowani. Ale tak zadecydowała Unia Europejska - wyjaśnia Monika Karwat z Agencji. Od kilku lat na unijnym rynku transportu samochodowego występują coraz większe nadwyżki oferowanych usług nad popytem na nie, ceny spadają, co w dużym stopniu przyczynia się do głośnych protestów firm transportowych (zablokowane autostrady, blokady rafinerii itp.). Komisja Europejska nie chce potęgować tego problemu, ułatwiając przedsiębiorcom z nowych państw członkowskich powiększanie swojego taboru.

Firmy transportowe, jeśli chcą skorzystać z unijnych dotacji, muszą więc pomyśleć o innym sposobie wykorzystania tych pieniędzy. W ramach PHARE 2002 wchodzą w grę takie inwestycje jak wyposażenie biura, komputery itp. Albo, przykładowo, systemy zabezpieczeń wykorzystujące GPS dla ciężarówki kupionej za własne pieniądze.

Dla kogo ciężarówki?

Za firmę transportową będzie uznana taka, w której świadczenie usług transportowych to przeważający rodzaj działalności. Decydujące kryterium to procentowy udział przychodów z działalności transportowej w ogólnej wartości przychodów firmy. Jeżeli tego miernika nie będzie można zastosować, sprawdzony będzie udział osób odpowiedzialnych za taką usługę w ogólnej liczbie pracujących.

Co z innymi firmami, niezajmującymi się transportem jako podstawową działalnością? Będą one mogły kupić środki transportu, ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, raczej nie dostaną na nie pieniędzy z PHARE 2002. Ten fundusz przedakcesyjny zezwala jedynie na zakup np. wózków widłowych lub "sprzętu specjalistycznego", takiego jak: ambulansy, wozy straży pożarnej, więźniarki - są one wymienione w rozporządzeniu ministra gospodarki.

Dopiero SPO WKP rozszerza katalog dostępnych środków transportu. Producent np. stolarki okiennej będzie mógł złożyć wniosek o kupno ciężarówek, ale będzie musiał wykazać w nim, że taki zakup "prowadzi do innowacji w przedsiębiorstwie" lub "w istotny sposób zmienia produkt, usługę lub proces, który dotąd przedsiębiorca realizował". Uwaga! Dotację na środki transportu będzie mogła dostać także taka firma, której głównym profilem nie jest świadczenie usług transportowych, ale mimo to od czasu do czasu świadczy takie usługi.

Słodka pomyłka

Jednak w unijnych funduszach - zarówno PHARE, jak i SPO WKP - tkwi jeszcze jedna pułapka. Ku zaskoczeniu przedsiębiorców okazało się, że np. piekarze i cukiernicy mogą nie kwalifikować się do dotacji, którymi zarządza PARP, ani do tych, którymi steruje Ministerstwo Rolnictwa (sektorowy program operacyjny dla rolnictwa). To oznaczałoby, że nie kwalifikują się oni do żadnych dotacji!

Powód tkwi w źle sformułowanych przepisach. PARP wypłaca dotacje m.in. na podstawie unijnego Rozporządzenia 70/2001. Stwierdza się w nim, że wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw nie obejmuje firm, które przetwarzają jeden z kilkudziesięciu produktów rolno-spożywczych wymienionych na liście będącej załącznikiem do unijnego Traktatu. Na tej liście jest m.in. mąka - używana zarówno przez piekarnie, jak i cukiernie.

Zgodnie z Rozporządzeniem 70/2001 przedsiębiorcy przetwarzający te produkty powinni ubiegać się o dotację z funduszy "rolniczych" (też bardzo hojnych). Problem w tym, że nasze własne, polskie przepisy - stosowane przez resort rolnictwa - stanowią, iż przedsiębiorstwami "rolniczymi" są tylko te, które dokonują "pierwszego przetworzenia", czyli np. mielą ziarno i wytwarzają mąkę... Tak więc piekarz, który tej mąki używa do wypieku pieczywa, już tego warunku nie spełnia.

Rządowi urzędnicy wiedzą o problemie i szukają wyjścia, jednak do momentu zamknięcia tego numeru "Gazety" nie było ostatecznie wiadomo, z którego programu skorzystać będą mogli cukiernicy i piekarze.

Z kredytem czy bez?

Dla wielu przedsiębiorców wciąż niejasny pozostaje także obowiązek (lub jego brak) brania kredytów bankowych, które miałyby być przeznaczone na wkład własny. Otóż w PHARE 2002 kredytu brać nie trzeba - całość wkładu własnego (np. 50 proc. wartości inwestycji) oraz całe prefinansowanie można wyłożyć z własnej kieszeni.

W funduszach strukturalnych (SPO WKP) wraca obowiązek brania kredytu. Zgodnie z wytycznymi PARP kredyt musi się równać połowie dotacji, o którą przedsiębiorca się ubiega. Przykład: firma X z Warszawy stara się o dotację na inwestycję o wartości 90 tys. euro. Ze względu na lokalizację dotacja nie może przekroczyć 30 tys. euro, a więc kwota kredytu, który przedsiębiorca zaciągnie, musi wynieść przynajmniej 15 tys. euro. W przypadku firmy Y z woj. podkarpackiego ubiegającej się o dotację na identyczną inwestycję. W jej przypadku dotacja może wynieść nawet 45 tys. euro, kredyt nie może więc być mniejszy niż 22,5 tys. euro.

źródło: Gazeta Wyborcza

ODPOWIEDZ