Brukselskie pistolety - powrót w pięknym stylu

konsumenci, oczekiwania, sugestie, uwagi, opinie, ankiety
admin
Site Admin
Posty: 846
Rejestracja: pn mar 29, 2004 2:05 pm
Kontakt:

Brukselskie pistolety - powrót w pięknym stylu

Post autor: admin » czw lut 08, 2018 8:11 am

Belgia słynie z takich przysmaków jak: frytki, gofry, cykoria, czekolada czy praliny. Do niedawna dumą tego kraju były też bułki „pistolety”. Niestety te produkowane powszechnie przez współcze­snych piekarzy nie przypominają oryginałów sprzed 50 lat, zwłaszcza pod względem smakowitości.

Tradycyjne „pistolety” to okrągłe bułeczki podobne do polskich murarek lub poznańskich bułek z tzw. przedziałkiem w kształcie dwóch pośladków, jak mawiają Belgowie. Na szczęście jest szan­sa, że oryginalne „pistolety” wrócą na stoły.

Niedawno w Brukseli otwar­to trzy piekarnio-restauracje, gdzie powstają belgijskie bu­łeczki przygotowane zgodnie z tradycyj­ną recepturą. Ich właścicielka Valérie Lepla nawiązała także współpracę z wie­loma renomowanymi rzemieślnikami pro­dukującymi żywność, bo jak wiadomo dobre produkty można wytwarzać tylko z bardzo dobrych surowców. Okazało się, że jej inicjatywa idealnie trafiła w po­trzeby Belgów.

Etymologia nazwy
Pistolet – skąd taka nazwa? Niektó­rzy wierzą, że pochodzi ona od łaciń­skiego słowa pistor, które pierwotnie oznaczało młynarza, a potem także piekarza. Zdrobnienie pistolete określa więc produkt piekarza. Inni odwołują się do podatku od tych bułek, który wynosił w średniowieczu jeden pistol. W 1551 r. w Hiszpanii wprowadzono złotą monetę – pistol – o ciężarze 6 g, któ­rą emitowano jeszcze w XVII w. Wie­lu Belgów nie zgadza się jednak z tymi twierdzeniami dotyczącymi pochodzenia nazwy ich ulubionych bułek.

W Polsce słowo „pistolet” stosuje się do określenia wystrzałowego faceta, także tego, który ma „wystrzałowy” samochód, lub kobiety w wyjątkowej (wystrzałowej) kreacji. Niewykluczone, że Belgowie dlatego nazwali „swoje” na­rodowe bułki „pistoletami”, bo to „wy­strzałowy” wyrób piekarski. Trzeba do­dać, że również we Francji, dokładniej na Lazurowym Wybrzeżu na początku XX w., wytwarzano bułki nazywane le pi­stolet o masie od 60 do 80 g.

Pełną treść artykułu przeczytasz na stronie: http://mistrzbranzy.pl/artykuly/pokaz/B ... -4259.html

ODPOWIEDZ