Zapłacimy za słabsze zbiory ziarna

Media, prasa, wydarzenia, newsy
admin
Site Admin
Posty: 852
Rejestracja: pn mar 29, 2004 2:05 pm
Kontakt:

Zapłacimy za słabsze zbiory ziarna

Post autor: admin » pn sie 28, 2006 12:35 pm

Niepokojące prognozy dotyczące podwyżek cen żywności stają się faktem. Już za kilka dni chleb zdrożeje o kilkadziesiąt groszy. Na tym może się jednak nie skończyć, ponieważ w Polsce brakuje zboża nadającego się na mąkę

- Sytuacja jest katastrofalna. Zdarza się, że nasi dostawcy podwyższają ceny mąki trzy razy dziennie. W ciągu ostatnich tygodni jej cena, w zależności od gatunku, wzrosła o 50 - 60 procent - alarmuje Jarosław Zawadzki, prezes firmy Nowakowski-Piekarnie.

Do niedawna to młyny zabiegały, aby firma kupowała od nich mąkę. Dziś piekarnia szuka surowca, ponieważ grozi jej wstrzymanie produkcji. - Poinformowaliśmy już naszych kontrahentów, że pod koniec sierpnia będziemy musieli podnieść cenę pieczywa o około 20 procent - przyznaje Jarosław Zawadzki.

Andrzej Niewiadomski, współwłaściciel piekarni Arnie w Warszawie, uważa, że podwyżek nie da się uniknąć. Przedstawiciele branży piekarniczej szacują, że mąka stanowi około 40 procent kosztów wyprodukowania chleba. Zatem tylko droższe pieczywo zrekompensuje wyższe koszty surowca.

Mąka drożeje, ponieważ brakuje ziarna dobrej jakości. Większość zboża mogą wykorzystać wyłącznie producenci pasz i gorzelnicy. - Zbiorom bardziej od suszy zaszkodziły deszcze w sierpniu - mówi "Rz" Piotr Szysz, dyrektor do spraw skupu w Polskich Młynach.

W ciągu ostatnich trzech tygodni ceny mąki piekarniczej poszły w górę o ponad połowę, do ok. 800 zł za tonę. - Na razie nie podrożała mąka pakowana, ponieważ kontrakty zawierane z hurtowniami, sklepami i sieciami handlowymi są zawierane na dłuższy czas - mówi Piotr Szysz.

Polskie Młyny mają wiele punktów skupu zboża na terenie całego kraju, dlatego do tej pory nie musiały wstrzymywać produkcji mąki. W gorszej sytuacji są mniejsze firmy. Młyn Ciechanowiec co kilka dni podnosi cenę skupu ziarna, ale mimo to rolnicy nie zwiększają dostaw. Przed żniwami zakład za żyto płacił 300 zł za tonę, teraz o 150 zł więcej. Dobrego ziarna brakuje także w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Przy wysokich cenach zboża i dodatkowych kosztach transportu import staje się nieopłacalny. Zdaniem piekarzy i młynarzy trudną sytuację, w której się znaleźli, mogłoby poprawić wprowadzenie na rynek ziarna zgromadzonego przez Unię Europejską. Łącznie w magazynach Wspólnoty jest ok. 13 mln ton zboża, głównie pszenicy.

Na razie minister rolnictwa Andrzej Lepper zaproponował, aby Polska nie eksportowała poza granice Wspólnoty 70 tys. ton ziarna. Tyle zostało nam z 400 tys. ton rezerwy, którą zobowiązaliśmy się sprzedać do krajów trzecich. - Ziarno to miałoby trafić na rynek krajowy. Na to jednak musi się zgodzić Komisja Europejska - wyjaśnia Małgorzata Książyk, rzecznik prasowy w Ministerstwie Rolnictwa.

- Na dotychczasowych podwyżkach może się nie skończyć i ceny mąki mogą przekroczyć nawet 900 zł za tonę - szacuje Piotr Szysz. A wtedy chleb zdrożeje jeszcze bardziej.

Dodatkowym powodem podniesienia jego ceny są także rosnące koszty pracy. Coraz więcej piekarzy wyjeżdża za granicę, głównie do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Aby zatrzymać pozostałych, właściciele piekarni podnoszą wynagrodzenia od 30 do 50 procent.

BEATA DREWNOWSKA
źródło: Rzeczpospolita

admin
Site Admin
Posty: 852
Rejestracja: pn mar 29, 2004 2:05 pm
Kontakt:

Podwyżki nieuniknione, ale niewielkie

Post autor: admin » pn sie 28, 2006 12:36 pm

Zbigniew Putka, prezes piekarni Polpain-Putka

Wciągu dwóch tygodni mąka u naszych dostawców podrożała o ponad 50 procent. Za kilogram płacimy około 90 groszy netto. Na tym prawdopodobnie się nie skończy, ponieważ brakuje ziarna. Aby zwróciły się rosnące koszty surowca, kilogramowy bochenek chleba będzie musiał zdrożeć o 40 groszy. Jesteśmy związani umowami z odbiorcami, dlatego klienci zapłacą więcej za pieczywo nie wcześniej niż na początku września. Przy wydatkach, które Polacy ponoszą na chleb, w skali roku podwyżka nie powinna przekroczyć 30 zł na osobę. Dlatego nie należy się spodziewać spadku popytu na pieczywo. Zbigniew Putka założył firmę Polpain-Putka w Warszawie Wesołej razem z rodziną i francuską spółką Mapain w 1991 r. Obecnie Polpain-Putka to największy z trzech zakładów Piekarni-Cukierni Putka. Zatrudnia ponad 100 osób. Jego przychody w 2005 roku wyniosły 18 mln zł.

źródło: Rzeczpospolita

ODPOWIEDZ