"Solidarność" domaga się zakazu handlu w niedzielę

Jak z nimi walczyć ? Jak zmniejszyć ich udziały w rynku? Co powodują?
admin
Site Admin
Posty: 852
Rejestracja: pn mar 29, 2004 2:05 pm
Kontakt:

"Solidarność" domaga się zakazu handlu w niedzielę

Post autor: admin » pt cze 25, 2004 2:34 pm

Polskie miasta czeka fala wniosków "Solidarności" o zakazanie handlu w niedzielę. Tymczasem wojewoda łódzki zastanawia się, czy właśnie taki zakaz uchwalony przez radnych Zgierza jest zgodny z prawem.

W połowie czerwca Komisja Krajowa "S" zobowiązała przewodniczących regionów, by wystąpili z inicjatywą zakazania handlu w niedzielę sklepom o powierzchni powyżej 300 m kw. Jak udało nam się ustalić, takie wnioski trafiły już do burmistrzów Kwidzynia, Malborka, Elbląga oraz Łodzi.

Związkowców walka z marketami

"Solidarność" ma na pieńku z super - i hipermarketami, zarzuca im blokowanie powstawania związków zawodowych w ich firmach. - Nasze stanowisko wynika z troski o młodych ludzi, którzy pracują w hipermarketach. Najczęściej po 12 godzin, mimo że oficjalnie na pół etatu. Uważamy, że prawa pracowników supermarketów powinny być uregulowane wewnętrznymi regulaminami, których stroną będą związki zawodowe - mówi Mirosław Kozłowski, przewodniczący "S" z Elbląga. Nie ukrywa, że związek występuje także w obronie mniejszych, często rodzinnych sklepów. - Taki zakaz podreperuje je finansowo - wyjaśnia.

Nie wiadomo, kiedy radni Elbląga będą głosować postulowaną przez "S" uchwałę. Na razie wnioskiem zajmuje się tamtejsza komisja infrastruktury. W sprawie ma też wypowiedzieć się inspektor pracy.

Projekt uchwały zakazującej handlu w niedzielę złożył też przewodniczący zarządu regionu "S" ziemi łódzkiej i radny Łodzi Waldemar Krenc. Rada miejska ma się zająć wnioskiem prawdopodobnie w połowie lipca. Na razie zwolennikom uchwały brakuje kilku głosów, by ją przyjąć.

Jak zakaz, to całkowity

W środę zakaz handlu miała głosować rada Radomia. Głosowanie przełożono jednak na 5 lipca, choć większość radnych deklaruje poparcie dla uchwały.

- Chcemy się dobrze przygotować, bo supermarkety straszą nas swoimi prawnikami. Poza tym w radzie są naciski, by sklepom poniżej 100 m.kw powierzchni pozwolić na handel w niedzielę - mówi radny Andrzej Langowski (niezrzeszony). W przeciwieństwie do projektów "S", uchwała, której współautorem jest Langowski, zakazuje handlu w niedziele i święta wszystkim sklepom z wyjątkiem stacji benzynowych i aptek. Później radny doszedł jednak do wniosku, że należałoby pozwolić handlować niektórym małym sklepom np. w szpitalach czy na dworcach. A co z cukierniami, lodziarniami itp.?

- Gastronomii nie ruszamy. Chyba, że sprzedają tylko na wynos - mówi Langowski. Tłumaczy, że w zakazie "nie chodzi o żadną ideologię", tylko prawa pracowników i ... mniejszych sklepów, które też nie chcą pracować w niedzielę.

Zgierz przetarł szlak

Pierwszy miastem, w którym rozważano zakaz handlu w weekend był Kraków, ale głosowana w marcu uchwała przepadła zaledwie dwoma głosami. Ankieta przeprowadzona w Krakowie wykazała, że 74 proc. mieszkańców było za otwarciem sklepów przez całą sobotę, a niemal połowa za otwarciem przez całą niedzielę. Za całkowitym zakazem handlu w niedzielę było tylko 29,1 proc.

To, co nie udało się w Krakowie, udało się radnym Zgierza. Przegłosowany przez nich niemal miesiąc temu zakaz dotyczy tylko sklepów o powierzchni powyżej 300 m.kw. i ma obowiązywać od 1 sierpnia. W Zgierzu jest kilka sklepów, które spełniają te kryteria. Nie będą mogły handlować od soboty po godz 18 do 5 rano w poniedziałek. Intencją radnych Zgierza była ochrona mniejszych sklepów przed konkurencją większych, zwykle należących do dużych sieci handlowych.

Zakazowi sprzeciwiła się Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. Według niej jest on niezgodny z zasadą swobody prowadzenia działalności, czy równości podmiotów gospodarczych. Może prowadzić do zwolnień pracowników zatrudnionych w branży.

Wątpliwości co uchwały rady Zgierza ma też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nie wiadomo bowiem dlaczego dotyczy on tylko sklepów o powierzchni powyżej 300 m.kw. Kryterium to można uznać za dyskryminację niektórych sklepów.

Uchwałą radnych Zgierza zajmuje się teraz wojewoda łódzki. Jeżeli uzna, że jest niezgodna z prawem - uchyli ją. Decyzję ma podjąć na początku lipca.

źródło: Gazeta Wyborcza

ODPOWIEDZ