W Polsce trudno zarobić na chlebie!

Media, prasa, wydarzenia, newsy
admin
Site Admin
Posty: 852
Rejestracja: pn mar 29, 2004 2:05 pm
Kontakt:

W Polsce trudno zarobić na chlebie!

Post autor: admin » śr lut 09, 2011 12:10 pm

W POLSCE TRUDNO ZAROBIĆ NA CHLEBIE!
W SZCZEGÓLNOŚCI DOTYCZY TO RZEMIOSŁA.
  1. Rośnie liczba piekarń i ciastkarń kończących działalność, ponieważ nie są w stanie wytrzymać wojny cenowej . W 2008 r. upadło ok. 400 piekarni i cukierni w tym roku bankructw będzie więcej!
  2. Ceny zaniżają przede wszystkim małe piekarnie działające na pograniczu szarej strefy. Robią to ponieważ branża piekarska ma coraz większe problemy ze sprzedażą pieczywa. Nie jesteśmy w stanie ocenić ile pieczywa jest wypiekanego w hipermarketach oraz w sklepach z mrożonek.
  3. Malejące zainteresowanie chlebem to także efekt „sztucznego” zaniżania kosztów co odbija się na jakości pieczywa. Zasadnym w tym miejscu byłoby ustawowe (edukacyjne) odróżnienie tradycyjnej „świętości” w N/kulturze – chleba polskiego od chlebopodobnych produktów.
  4. Należy zwrócić uwagę na fakt że to zakłady z bogatą tradycją, prowadzące wypieki zgodne z wielowiekowymi recepturami muszą przegrywać konkurencję na tak niestabilnym rynku kosztów surowcowych i energetycznych.
  5. W okresie ostatnich lat w każdym roku występowały czasowe destabilizacje cen mąki – głównego surowca do produkcji chleba, zaś regulacje cen nie rekompensowały piekarzom systematycznego wzrostu pozostałych kosztów. Piekarze decydują o ok. 60% ceny, którą kupujący płacą za chleb. W 2008 r. cena chleba była o 90% wyższa niż 10 lat wcześniej. W tym czasie benzyna zdrożała o 140%.
  6. Bolączką piekarzy jest także niesprzedane pieczywo czyli tzw. „zwroty”, które trafiają do nas ze sklepów. Nawet nie zauważyliśmy czy lub kiedy? zlikwidowano pojęcie ekonomiczne „ryzyko handlowe” zastępując wyniszczającym piekarnie „zwroty” niesprzedanego pieczywa. Przypominamy, że kilka lat wcześniej przy wprowadzaniu HACCP-u tworząc tzw. procedury postępowania ze zwrotami należy go zakwalifikować jako „odpad”. Z przepisów o „odpadach „ wynika, że 1-2 dniowy chleb można jedynie spalić, skompostować lub zgodnie z certyfikatem lekarza weterynarii przeznaczyć na karmę dla zwierząt. Chleb w ujęciu unijnym jest artykułem spożywczym, zaś wędliny i sery płodem rolnym. Od nas zależy dzisiaj i na przyszłość w Polsce „jakich” wspieramy piekarzy.
Dla czytających „na własną odpowiedzialność”.

Już kilka lat dokonuję prób zainteresowania problemem rozróżniania przez kupujących chleba polskiego uświęconego tradycją i bogactwem kulturowym od chlebopodobnych produktów. Wobec „powszechności” odpiekania pieczywa z ciasta pochodzącego z tzw. głębokiego mrożenia należy zastanowić się nad faktem zapieczenia kwasów: izomasłowego i izowaleriowanego. W/w stanowią pozostałość w pieczywie w którym wystąpiło przerwanie procesu fermentacyjnego przez głębokie mrożenie. Nie bez znaczenia dla zdrowia pozostaje fakt nazewnictwa pieczywa pochodzącego od surowców (np. chleb orkiszowy). Wystarczy podać w składzie surowcowym np. 2% mąki orkiszowej (mniej niż wynosi błąd pomiarowy).

Pod rozwagę podaję sprawy:
  1. konkurencyjności (a w szczególności ceny),
  2. wprowadzanie kupujących w błąd co do właściwości zdrowotnych. Mam nadzieję, że czytający ten tekst podzielą się swoimi uwagami na niniejszej stronie.

RAFAPOL
Posty: 7
Rejestracja: wt kwie 20, 2004 9:13 am
Lokalizacja: Zabierzów k/Krakowa
Kontakt:

III wojna Obwarzankowa w Krakowie

Post autor: RAFAPOL » czw lut 10, 2011 1:46 pm

w Krakowie jeszcze walczą...ALE MIĘDZY SOBĄ!
http://www.tvp.pl/krakow/informacja/kro ... 30/3924985

kazimierz

BASIENKA
Posty: 13
Rejestracja: wt paź 26, 2004 9:06 pm
Lokalizacja: Kraków

co za bzdury!!!

Post autor: BASIENKA » czw lut 10, 2011 9:47 pm

Każdy szanujący się widz, mający jakie takie pojęcie o produktach regionalnych (czyli produktach o chronionych oznaczeniach geograficznych) wie, że produkt wytwarzany maszynowo nie jest już tym produktem, na który wydano certyfikat i takiej nazwy, ani jej części mieć nie może, a nawet kształtu, nie mówiąc o technologii.
Przypominam, że każdy z tych produktów ma konkretną recepturę, miejsce wytwarzania i sposób wytwarzania. Więc nie ma tu mowy o żadnej wojnie. Wystarczy by odpowiednie służby zajęły się tą piekarnią, która nie produkuje zgodnie ze złożonym wnioskiem do Brukseli, zapewne nie posiada odpowiedniego certyfikatu, a w celach marketingowych bezprawnie wykorzystuje nazwę OBWARZANEK.
Pogoń za sensacją nie usprawiedliwia telewizji od przekazywania rzetelnej informacji.

RAFAPOL
Posty: 7
Rejestracja: wt kwie 20, 2004 9:13 am
Lokalizacja: Zabierzów k/Krakowa
Kontakt:

pełna zgoda

Post autor: RAFAPOL » czw lut 10, 2011 10:08 pm

PRAWDZIWY OBWARZANEK KRAKOWSKI TO RĘCZNY WYRÓB !
SZUKAJCIE GO PANSTWO W KRAKOWIE w dobrych punktach ,ALE TYLKO W CENIE OK 2 ZŁOTYCH
WSZYSTKO CO PONIŻEJ TEJ CENY TO POdróby jak ser żółłty bez mleka za 10pln,jak masło bez ...masła jak kiełbasa za 6pln bez...mięsa itd.
przypominam ,że za jedną paczkę papierosów wyżywicie Państwo całą rodzinę!
Co do tego "maszynowego obwarzanka" to powinien się nazywać BUŁĄ a la WARKOCZ WANDY co nie chciała Niemca... i nie może osztować więcej niż 50 groszy...SMACZNEGO

ODPOWIEDZ